Autor przedstawia wyniki badań archeologicznych ostatnich dziesięcioleci. Wnioski są zaskakujące. W chwili przybycia Kolumba na Hispaniolę w Amerykach żyło więcej ludzi niż w Europie. Największe, blisko milionowe miasto Tenochtitlan miało sprawne wodociągi, ogrody botaniczne i nieskazitelnie czyste ulice – czym nie mogła się poszczycić żadna ze stolic Starego Świata. Indiańscy rolnicy wyhodowali kukurydzę ze zwykłego chwastu i potrafili prowadzić uprawy w tropikalnej dżungli bez jej niszczenia (sztuka dziś nieosiągalna). Matematyka, astronomia i pismo były w Mezoameryce rozwinięte nie gorzej niż u Sumerów. Nowy Świat nie był ostoją pierwotnej przyrody ani pustkowiem, ale w znacznej mierze krajem przeobrażonym przez człowieka. Skąd się zatem wziął ów powszechnie znany obraz konkwistadorów obejmujących w posiadanie wyludnione kontynenty? Dlaczego tak rozwinięte cywilizacje zniknęły bez śladu? Zapraszamy na nowe odkrywanie Ameryki, wyprawę w głąb dziejów, w której książka Manna będzie fascynującym i rzetelnym przewodnikiem.
Ludzie morza jak chyba nikt inny, kultywują przeróżne zwyczaje i obyczaje. Rodziły się one wskutek kontaktów między żeglarzami różnych nacji, w atmosferze przywiązania, czy wręcz entuzjazmu dla morza. Nie wszystkie z dawnych zwyczajów znalazły odbicie w regulaminach, przepisach i instrukcjach. O wielu zapomniano, inne uległy modyfikacji, na niektóre patrzy się z przymrużeniem oka, ale są i takie, które znajdują swoje uzasadnienie we względach etycznych lub w savoir-vivrze. O nich wszystkich w sposób ciekawy i bardzo przystępny opowiadają autorzy.
Dwa wieki napędu mechanicznego statków to książka o charakterze popularnonaukowym, napisana z okazji 200-lecia napędu mechanicznego statków. Stanowi bogato ilustrowany zarys historii powstania i rozwoju wszystkich typów silników cieplnych i ich zastosowania w okrętownictwie.
Autor, Tadeusz Górski, opisuje działania władających Rzeczpospolitą mające doprowadzić do wzmocnienia floty. Pisze o wybitnych Polakach, którzy rozumieli znaczenie morskiej polityki dla państwa i wspierali poczynania monarchów. Analizując zwycięstwa i porażki w walkach na morzu, odkrywa na nowo znaczenie floty kaperskiej, a także doniosłą rolę flotylli kozackich czajek w powstrzymywaniu ekspansji tureckiej. Pisze o najważniejszym bitwach tamtych czasów, taktykach najsławniejszych dowódców, codziennym życiu załóg okrętowych i galerników. Książka zawiera typologię dawnych okrętów, ich ożaglowania, olinowania, omasztowania, uzbrojenia, z licznymi ilustracjami i wizerunkami bander.
Praca Tadeusza Górskiego rzuca zupełnie nowe światło na historię polskie floty wojennej. Do tej pory ograniczano się prawie wyłącznie do problematyki bałtyckiej. Nie doceniano Morza Czarnego jako akwenu, gdzie Rzeczpospolita, głównie za panowania Zygmunta II i Władysława IV, prowadziła aktywne działania morskie siłami flotylli kozackich czajek. A przecież ich sukcesy w potyczkach z Turkami skłoniły króla Władysława IV do zorganizowania takiej flotylli do walki ze Szwedami. Niniejsza publikacja pokazuje dobitnie, że mimo nie zawsze przychylnego Kozakom stanowiska władz Rzeczpospolitej, flotylle czajek odegrały doniosłą rolę w konfliktach polsko-tureckich. To głównie dzięki nim Polska akcentowała swą obecność na zajętym przez Turków Morzu Czarnym.
Książka stanowi wierne i bardzo precyzyjne odzwierciedlenie tragicznych wydarzeń, które miały miejsce na statkach Polskiej Marynarki Handlowej okresu powojennego.
Wypadki, opisane w tomie drugim - pisze Leszczyński w swoim odautorskim wstępie - zdarzyły się w latach 1979 - 1984 i prezentują największe dramaty morskie, jakie dotknęły w tychże latach flotę Polskiej Marynarki Handlowej. A więc dzieje staranowanego na Skaldzie "Zamościa", przy wyspie Bornholm wywrotki "Koronowa", strawionego przez ogień "Reymonta", płonącego na pakistańskiej redzie "Traugutta", zatopionego przez własną załogę motorowca "Stanisław Dubois", utratę statku "Józef Wybicki", są także relacje uratowanych członków załogi "Kudowy Zdroju". Wszystkie te wypadki Leszczyński opisał w oparciu o starannie zebrane dokumenty z rozpraw przed naszymi Izbami Morskimi, relacje ich uczestników oraz ich rodzin, przy czym z iście literacko - reporterskim talentem. Warto zatem sięgnąć po tę książkę, do czego jednak nie musimy specjalnie zachęcać tych, którzy już przeczytali pierwszy tom Ginących frachtowców.
Album - monografia Jacht Klubu Morskiego Gryf wydany z okazji 80-lecia tej zasłużonej instytucji. Zawiera opis historii klubu, klubowych jachtów, sylwetki słynnych żeglarzy pływających pod proporcem klubu. Również kilka opowieści zupełnie współczesnych. Ciekawa książka dla tych, którzy interesują się historią żeglarstwa.
Książka zawiera 950 haseł poświęconych dziejom morskich odkryć geograficznych. Nazwiska odkrywców, dawne wyobrażenia o odległych lądach,zjawiska atmosferyczne, charakterystyka ziem odkrywanych i zdobywanych, mityczne postaci, które miały rządzić morzami i krainami. Książka niezbędna w bibliotece każdego miłośnika morza.
Pierwsza tak wnikliwa i rzetelna biografia jednej z najbardziej fascynujących postaci w historii świata, podróżnika, który jako jeden pierwszych ludzi Zachodu dotarł do Państwa Środka
Marco Polo - jeden z największych podróżników - jako jeden z pierwszych Europejczyków dotarł do Chin, odkrył też drogę lądową do Indii. Syn weneckiego kupca, jako siedemnastolatek wyrusza wraz z ojcem i stryjem w niezwykłą podróż - z listami od papieża na dwór Kubilaj-chana. Zyskując względy najpotężniejszego ówczesnego władcy, w jego imieniu przemierza rozległe imperium mongolskie. Poznaje surowe życie w jurtach, ale i wspaniałości letniego pałacu chana, rytuały stepowych plemion, ale też wyrafinowane rozrywki chińskich elit i zdobycze pod wieloma względami bardziej niż europejska rozwiniętej cywilizacji Państwa Środka. Odyseja Jedwabnego Szlaku zaowocowała cudownym Opisaniem świata (spisanym w genueńskiej niewoli), w którym ów średniowieczny kupiec - niczym Szeherezada - ma dla czytelnika ciągle nową, frapującą opowieść. Korzystając ze źródeł w kilku językach oraz doświadczeń z własnych podróży śladami wenecjanina, autor bada legendę Marca Polo i narosłe wokół niej kontrowersje. Powstała w ten sposób barwna - na poły biografia, na poły dziennik z podróży - kronika losów człowieka, który poszerzył horyzonty ludzkiej wiedzy i wyobraźni.
Kronika rywalizacji chrześcijaństwa i islamu w obrębie Morza Śródziemnego. Fascynująca epoka - średniowiecze; fascynujący obszar - basen Morza Śródziemnego, a wokół niego ludzie wyznający dwie wielkie religie monoteistyczne: chrześcijaństwo i islam. Autor zamyka swe rozważania w ramach wyznaczanych przez wielkie starcia wojowników obu religii, zaczynając od bitwy nad Jarmukiem w roku 636, a kończąc już epoce odrodzenia - oblężeniem Malty w roku 1565. I choć te burzliwe dzieje kreśli, odwołując się do spotkań na polu walki, to jednak bardzo mocno podkreśla także aspekty pokojowego współistnienia, wymiany kulturowej i tolerancji. Karty tej książki zapełniają barwne postaci, które na zawsze zapisały się w historii - nie tylko władcy i wojownicy, ale też uczeni, poeci, architekci - oraz ich dzieła.
Opowieści nawigacyjne to jedna z najlepszych takich książek na świecie (choć i tak nie ma ich wiele). Traktuje o historii nawigacji, a zwłaszcza przyrządów nawigacyjnych i metod posługiwania się nimi. Autor, zarówno kapitan, jak i zapalony hobbysta - kolekcjoner, o astrolabiach, sekstantach, chronometrach wie wszystko. I dzieli się tą wiedzą w sposób przystępny dla każdego, nie tylko żeglarza. Opisuje, cytuje anegdotki, pokazuje tło historyczne. Jeżeli chcecie zrozumieć, co tak tajemniczego jest w zawodzie nawigatora, musicie tą książkę mieć.
Książka zawiera wspomnienia Slocuma z lat 1886-1888, kiedy w czasie podróży na barku Aquidneck do Ameryki Południowej doświadczył wielu niepowodzeń i nieszczęść, min. zarazy na pokładzie i buntu załogi. Po stracie Aquidnecka u wybrzeży Brazylii, Slocum wraz z żoną Hettie oraz synami zbudował dziesięciometrowe canoe, którym przepłynęli ponad pięć tysięcy mil dzielących ich od domu.
Książka przedstawia losy pierwszego Polaka, który okrążył świat pod żaglami jachtów. Wybuch wojny nie pozwolił Władysławowi Wagnerowi - po zamknięciu wielkiego kręgu - na zawinięcie do Gdyni i nagłośnienie swojego sukcesu. Po wojnie żeglarza spotkał niełatwy los emigranta. trzy jachty doprowadziły Wagnera do zwycięstwa nad morskiem żywiołem: ZJAWA, ZJAWA II, ZJAWA III. na ich pokładach zawijał do Casablanki i Dakaru, odwiedzał wyspy Pacyfiku i wpływał do zatok Morza Śródziemnego i portów brytyjskich. Z książki można dowiedzieć się, jak wyglądała żegluga sportowa w czasach, kiedy było w niej więcej niż dzisiaj miejsca dla odważnych romantyków i marzycieli.
Ryszard Leszczyński, marynarz i oficer, dziennikarz publikujący głównie na łamach pism morskich podjął się bardzo trudnego dzieła. Stworzyć opracowanie obejmujące większość poważnych wypadków morskich jednostek rybackich. I udało się - książka bardzo całościowo, a równocześnie szczegółowo opowiada o wypadkach, tragediach, błędach czy często po prostu niezawinionej, a przegranej walce z żywiołem. Opowieści autor osadza w tle historycznym i gospodarczym, analizuje przyczyny, przywołuje rozstrzygnięcia Izb Morskich. Wszystko to pisze lekkim, reportażowym językiem, ilustrując unikalnymi zdjęciami (czarno-białe). Książka zarówno porywająca, jak i trudna - ale ku przestrodze przeczytać warto.
Po przypomnieniu w poprzednich dwóch tomach ponad trzydziestu najgłośniejszych tragedii, jakie dotknęły polskie rybołówstwo morskie w okresie powojennego 60-lecia, w tej pracy autor podjął próbę przedstawienia ich pełnego rejestru. Kalendarium różnej skali i charakteru dramatów, przywołuje wypadki, o których mówiło się w Europie i na świecie.
Nie było w dziejach polskiej, a także światowej żeglugi statków bardziej popularnych niż pasażerskie transatlantyki. Pod polską banderą pływało 9 takich statków: "Polonia", "Kościuszko", "Pułaski", "Piłsudski", "Sobieski", "Chrobry", "Jagiełło", "Batory" i "Stefan Batory". "Stefan Batory" przeszedł również do historii żeglugi światowej jako ostatni transatlantyk o napędzie parowym i jako ta jednostka, która zakończyła blisko 150-letnią historię pasażerskiej żeglugi między portami Europy i Kanady. Polscy armatorzy: PTTO, GAL i PLO pasażerskie liniowce eksploatowali 58 lat - od 1930 do 1988 roku. Poza funkcjami komercyjnymi i prestiżowymi, pełniły one ważną dla polskiej racji stanu misję cywilizacyjną, łącząc największe skupiska Polonii w Ameryce Północnej i Południowej z Macierzą. Niniejsza książka poświęcona jest tej ważnej części historii polskiej żeglugi oraz ludziom, dzięki którym dzieje transatlantyków pływających pod biało-czerwoną banderą, mogą być powodem do dumy i podziwu. Autorzy: Jerzy Drzemczewski, Tadeusz Ślebioda.
Opowieść o prehistorii Danii - począwszy od stworzenia świata według nordyckiej tradycji aż do podboju Anglii przez wikingów. Czytelnik znajdzie tu przegląd architektury, szkutnictwa, mody, sztuki kulinarnej, a pnadto odkrywanie Ameryki, zdobycie Rzymu.
Pierwsza w Polsce monografia poświęcona wojnie na morzach w okresie napoleońskim z uwzględnieniem konfliktu brytyjsko-amerykańskiego. Marzenia Napoleona o zbudowaniu imperium na Wschodzie zostaly zniweczone przez dwóch oficerów brytyjskiej marynarki wojennej: Nelsona pod Abukirem i sir Sidneya Smitha, który obronił twierdzę Akka. Nastąpiło potem piętnaście lat krwawych zmagań, ale ta wojna została wygrana na morzu. Książka przedstawia morskie batalie we frapującej narracji ożywionej relacjami ludzi porwanych przez tę dziejową burzę. Czytamy o pasjonujących pojedynkach toczonych przez mężne załogi pojedynczych okrętów, zaciętych bitwach między całymi flotyllami, desantach morskich na nieprzyjacielskie bazy, ale i o subtelnej grze wywiadów. Strategiczne decyzje przeplatają się tu z losami tak niezwykłych postaci, jak nemezis Napoleona - sir Sidney Smith, Thomas Cochrane - pierwowzór Jacka Aubreya, korsarzy, agentów, sadystycznych dowódców i marynarzy pozostawianych na samotnych skałach.
Biograficzna książka o profesorze Józefie Andrzeju Lisowskim, długoletnim rektorze wpierw Wyższej Szkoły Morskiej, potem po nadaniu jej statusu akademickiego w roku 2002 - w Akademii Morskiej.